RSS
 

Archive for the ‘Klasyka literatury’ Category

Poezja – kto dziś o niej pamięta?

16 lut

Ani poezja, ani jej czytelnicy jeszcze nie wyginęli. O ile jednak tomiki wierszy znajdziemy w każdej księgarni, to o znalezienie kogoś, kto by je kupił już trudniej. Nasze czasy zdecydowanie nie należą do poezji. Coraz mniej czytamy, a jeśli już, to na liście tego, co chcemy przeczytać, poezja zajmuje ostatnie miejsce. Dawniej poezja zagrzewała do walki, dawała nadzieję, służyła budowie nowego świata. Była integralną częścią rzeczywistości, zaangażowaną politycznie, społecznie i kulturowo. Dziś nie pełni już takich wzniosłych ról, nie porywa tłumów.

Większość potencjalnych czytelników sięga jednak po książki beletrystyczne. Tam jest fabuła, akcja, intryga. Powieści skutecznie zajmują czas, wciągają, a czasem można się przy nich nieźle uśmiać. A poezja? Poezja wymaga przeżycia, zastanowienia, interpretacji, dopowiedzenia, zrozumienia, czyli analizy myślowej. A człowiek po całym dniu pracy czy nauki niekoniecznie ma ochotę na dodatkowy wysiłek umysłowy. Poezja to przedstawicielka kultury wysokiej, ilość rozrywki, jaką dostarcza, jest prawdopodobnie niewystarczająca, by poświęcać jej czas.

Wśród całej populacji osób czytających, są jednak miłośnicy poezji. Kim więc jest poetomaniak? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Nie ma chyba takiej grupy społecznej, która szczególnie preferuje poezję. Sami poeci są chyba najbardziej oczytani i obeznani w twórczości poetyckiej. Z pewnością od poezji nie stronią też osoby zajmujące się zawodowo literaturą: literaturoznawcy, krytycy, nauczyciele. Wśród przedstawicieli tych zawodów znaleźlibyśmy niejednego gorącego pasjonata poezji. Ale poezja nie jest tylko dla tych wykształconych, znających się na rzeczy. Czytują ją także studenci i uczniowie, ci, którym zainteresowanie wierszami zaszczepiono na lekcjach czy wykładach. Poza nimi, zwykli ludzie, którzy po prostu lubią metafory, rymy i porównania. Tacy ludzie są i na pewno jest ich dużo, mają swoich ulubionych poetów, ulubione wiersze. Niektóre z nich znają na pamięć, inne na wyrywki. Poezja ma więc swoich wiernych fanów i jak długą poeci będą pisać wiersze, tak długo ktoś będzie je czytał.

Wśród wielu tomików poezji znaleźć można te autorstwa mistrzów oraz mniej znanych poetów, np:

Ewa Lipska – Pogłos: najnowsza publikacja współczesnej poetki, pełna barwnych metafor i refleksji dotyczących przeszłości i miłości. Zawiera nie tylko wiersze, ale i poematy napisane prozą.

Urszula Kozioł – Horrendum: najnowszy tomik wierszy poetki, w którym znajdziemy refleksje nad nieuchronnością śmierci i przemijania, ale też oczarowanie życiem.

Andrzej Sosnowski – Poems: najeżony aluzjami, odnośnikami, cytatami, grą językową i dodatkowo ilustrowany tomik wierszy. W charakterystycznym dla poety stylu.

 

Lolita- Vladimir Nabokov

22 kwi

Kiedyś Lolita była zdrobnieniem imienia Dolores. Kiedyś dawno, dawno temu. W czasach, których już prawie nikt nie pamięta. Przed rokiem 1955 kiedy to Nabokov wydał słynną powieść, której bohaterka stała się uosobieniem wyrachowanego, jeszcze dziecięcego erotyzmu i budzącej się kobiecości. Na długo zanim okrzyknięto ją arcydziełem budziła kontrowersje, zwłaszcza w purytańskiej Ameryce lat 50-tych. Odmowy wydawców zmusiły Nabokova do wydania książki we francuskim wydawnictwie, które nie słynęło wcześniej z dzieł wysokich lotów. Mimo fatalnego początku naznaczonego protestami i atakami na pisarza historia erotycznej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny dwunastoletnią pasierbicą sprzedała się w oszałamiającej liczbie egzemplarzy, a siedem lat później doczekała się pierwszej ekranizacji innego znanego prowokatora- Stanleya Kubricka, który był wówczas młodym ale już uznanym reżyserem.

Na formę w jakiej została napisana “Lolita” bezpośredni wpływ ma fakt, że Nabokov nie chciał wydawać powieści obawiając się o swoją karierę wykładowcy akademickiego. Dlatego też pisał ją w formie autobiografii niejakiego Humberta Humberta, który pisze w wiezieniu o swojej wielkiej namiętności ale też o tym co spowodowało, że zwykły nauczyciel oczekuje teraz na egzekucję. Humbert to Francuz, który wyjechał do USA przed II wojną światową. W 1947 roku trafia do małego miasteczka w Nowej Anglii- Ramsdale, a wkrótce także w poszukiwaniu pokoju do wynajęcia do domu Charlotty Haze. Dom i jego właścicielka nie sprawiają na nim dobrego wrażenia, dopiero spotkanie opalającej się w ogródku Dolores skłania go do bezzwłocznego wynajmu. Młoda Nimfetka prężąca ciało na słońcu przypomina mu jego ukochaną z nastoletnich lat-Annabel, która zmarła na tyfus. Między mężczyzną a dziewczynką zaczyna toczyć się niezwykła gra. Ona kusi go mniej lub bardziej świadomie, a On szuka “przypadkowych” okazji do najmniejszego chociażby kontaktu z Lolitą. Kiedy córka wyjeżdża na letni obóz nieoczekiwanie Charlotta wyznaje mu miłość i stawia ultimatum- albo ją kocha i się z nią ożeni, albo ma się natychmiast wyprowadzić. Początkowo zrozpaczony Humbert postanawia “poświęcić się” dla wyższego celu jakim jest miłość do nastolatki i oświadcza się wdowie Haze. Ta początkowo nie domyśla się w najmniejszym stopniu prawdy, dopiero po przypadkowym przeczytaniu pamiętnika męża przeżywa szok. Idąc wysłać listy, które mają zakończyć tą chorą sytuację zostaje potrącona przez samochód. Tutaj też powieść traci swoją pewną niewinność. Rozpoczyna się druga część kiedy to oniryczne fantazje zostają zastąpione przez brutalną rzeczywistość, a słowa przechodzą w czyny.

Kontrowersyjny temat oczywiście nie zagwarantował “Lolicie” statusu jednej z najważniejszych powieści XX wieku. Owszem stała się ona dzięki niemu legendą, a tytuł na stałe zaczął funkcjonować jako określenie nieletnich kusicielek. Jednak to niezwykły kunszt literacki autora i liczne, ukryte w tekście odnośniki do dzieł tak zacnych twórców jak E.A. Poe, Dostojewskiego, Bizeta, Reynoldsa, czy L. Carrolla autora “Alicji w Krainie Czarów”. Znajomość literatury, psychologii i filozofii nie jest konieczne do przeczytania książki Nabokova, ale bez niej jest to lektura niepełna, odarta z drugiego dna, które uczyniło ją wielką. Wówczas pozostaje czytelnikowi jedynie rozkoszowanie się zestawieniem perwersyjnej fascynacji z subtelnym, delikatnym jak pajęczyna językiem którym operuje pisarz.

 

“Wichrowe Wzgórza”- Emily Bronte

14 kwi

Jeden z najsłynniejszych romansów w historii był wielokrotnie przenoszony na ekrany, a na jego kanwie tworzono nowe literacki dzieła. Jedyna powieść Emily Bronte, wydana pod męskim pseudonimem nie spotkała się z życzliwym przyjęciem wiktoriańskich krytyków, którzy nie potrafili docenić jej piękna wychodzącego daleko poza XIX-wieczne konwenanse, za to zarzucali jej zbytnią…brutalność. Na szczęście czytelnicy nie podzielali ich sceptycyzmu i zachwycili się dzikim, pozbawionym hamulców uczuciem łączącym głównych bohaterów. Nic w tym dziwnego, w sztywnej atmosferze społecznego zniewolenia na pewno rozegrał się niejeden nieszczęśliwy romans oparty na mezaliansie i pewnie wielu z nich utożsamiało się z mieszkańcami Wichrowych Wzgórz. Tak zresztą jest do dzisiaj bo chociaż pewne społeczne praktyki się zmieniły to ta opowieść o miłości i zemście nadal rozgrzewa serca czytelników.

Pan Earnshaw przywozi do swojego domu w Yorkshire małego chłopca- znajdę o cygańskich korzeniach, któremu nadaje imię Heathcliff. Początkowo pogardzany przez dzieci gospodarza w końcu zyskuje sympatię u małej Katy. Stają się najlepszymi przyjaciółmi, a z czasem, kiedy dorastają wybucha między nimi szalone, namiętne uczucie. Nadchodzi jednak czas porzucenia nieskrępowanego niczym, jeszcze dziecinnego świata i wkroczenie w sztywną, naznaczoną konwenansami dorosłość. Umiera starszy Earnshaw, a jego miejsce zajmuje młody Hindley, który nienawidzi Heathcliffa i teraz bez skrępowania może na nim wyładowywać swój gniew. Katy poznaje bogatego i obytego w świecie Egdara Lintona, najbogatszego człowieka w okolicy, właściciela imponującej posiadłości Drozdowego Gniazda. Pod wpływem zauroczenia ale także dla dobra rodziny wychodzi za niego za mąż, pomimo tego, że wie kto jest prawdziwą miłością jej życia. Piękna przyrodnia siostra była ostatnią rzeczą, która trzymała Heathcliffa na Wichrowych Wzgórzach, który zrozpaczony i podwójnie upokorzony opuszcza je i znika na 3 lata. Kiedy wraca dawne uczucie odżywa, a to komplikuje i tak nadwątlone jej nieokiełznanym charakterem relacje z mężem. Młody cygan pragnący zemsty poślubia jego siostrę Izabelę mając w tym wyrachowany i okrutny cel…

To zaledwie początek tej opowieści o prawdziwej, niczym niepohamowanej żądzy zemsty Heatcliffa, który skrzywdzi wiele niewinnych osób w walce nie mającej szans powodzenia bo żadna zemsta nie przywróci mu tego co utracił. Los także potrafi być przewrotny i obraca się przeciwko tym którzy próbują nim sterować.

Historia zapisana w formie retrospekcji jest mroczna, a powoli odkrywane tajemnice są charakterystycznym elementem gatunku powieści gotyckiej, do którego zaliczana jest książka.